Gdy pies jest przerażony

Strach i fobia u psów

Nic nie dołuje mnie tak jak widok mojego totalnie przerażonego psa.

Z dzisiejszego spaceru w lesie musieliśmy uciekać do samochodu już po kilku minutach bo okazało się, że w okolicy są tereny wojskowe i daleko w lesie słychać było wystrzały. Mastana totalnie odcięło, biegł przed siebie dysząc, ciągnął na smyczy z całych sił nie zwracając uwagi na nic. Całe jego ciało było zupełnie napięte, uszy ściągnięte do tyłu, ogon między nogami. To jest okropny widok ale jeszcze gorsze w tym wszystkim jest to, że nie mogę nic zrobić oprócz jak najszybszego dotarcia do samochodu.

Cały czas wierze, że uda nam się z tego wyjść. Staram się, robię co mogę, czytam o różnych preparatach zmniejszających stres i lęki. Takie dni jak dzisiaj podcinają skrzydła.

Mam w sobie ogromną złość na to co się stało na ostatnim naszym wyjeździe. Przez jednego kretyna musimy teraz odbudowywać jego i tak już bardzo kruchą psychikę.

Ostatni długi weekend z jego najlepszym psim kumplem pokazał mi jak dużo daje mu wsparcie drugiego stabilnego psa. Nawet kiedy pojawiały się niepokojące go dźwięki to przy nim nie wpadał w panikę. Po powrocie do domu jego pewność siebie wyraźnie spadła. Nie chciałabym uzależniać jego komfortu psychicznego od innego psa ale kiedy widzę jaki jest przy nim szczęśliwy to coraz częściej pojawia się w mojej głowie myśl o kolejnym psim dziecku. Mimo swoich problemów w kontaktach z nowymi psami to jednak Mastan jest bardzo społeczny i widać, że tych kontaktów potrzebuje. Jednak czekam na odpowiedni moment, mimo wszystko chciałabym najpierw ogarnąć jego psychikę na tyle na ile będzie to możliwe.

O mnie

Jestem certyfikowaną behawiorystką psów specjalizującą się w rozwiązywaniu problemów behawioralnych. Poprzez metody oparte na wzmocnieniu pozytywnym pomagam budować harmonijne relacje między psami a ich opiekunami.

Każdego psa traktuję indywidualnie, z pełnym szacunkiem dla jego potrzeb i możliwości. Nigdy nie stosuję metod awersyjnych.

Sprawdź moje social media