Mówi się, że podróże kształcą, poszerzają horyzonty. Otwierają nas i pozwalają spojrzeć na różne rzeczy w zupełnie nowy sposób 🗺
I z jednej strony wciąż mało kto przypisuje psom tak złożone procesy myślowe, a z drugiej wiemy, że ich mózgi nie różnią się od naszych aż tak bardzo 🧠
Moje zdanie pewnie znacie 😉 Uważam, że psy są znacznie bardziej złożonymi emocjonalnie istotami, niż wynika to z aktualnych badań.
Ale do czego ja właściwie zmierzam? A no do tego, że ta podróż była kolejnym przełomem w naszym wspólnym życiu ❤️
Mastan poradził sobie tak dobrze, że do tej pory mnie to szokuje. Nawet nam momentami było chyba trudniej niż jemu. Gdyby ktoś powiedział mi 2 lata temu, że zdecydujemy się na taką podróż z tym lękusem, to pewnie bym nie uwierzyła 😅
Zmienił się ten chłopiec bardzo. Dojrzał później niż większość psów, ale mam wrażenie, że już się ten proces zakończył ❤️
Podróż bardzo go otworzyła. Chętniej poznaje nowe rzeczy, nie przejmuje się tak bardzo rzeczami, które wcześniej bardzo go przejmowały, więcej się uśmiecha a mniej smuci ☺️
Wszystko wskazuje na to, że ten dorosły, biały synek jest zadowolony ze swojego życia 🥰
