Rok 2021 to był dla nas bardzo dobry rok! Wiele się wydarzyło, przeżyliśmy mnóstwo pięknych chwil, a sukcesów było więcej niż regresów 🥳
Ja rozpoczęłam kurs trenerski. Mastan rozpoczął swoją pierwszą pracę. Ja dużo się kształciłam, żeby lepiej rozumieć psy i ich opiekunów. Mastan poznał wiele psów i wszedł na wysoki poziom komunikacji.
W tym roku dużo wyjeżdżaliśmy. Nad naszym ukochanym morzem byliśmy chyba średnio raz w miesiącu.
Mastan przeszedł ogromną przemianę. Dojrzał i okiełznał większość swoich lęków. Wreszcie udało nam się dobrać odpowiednie dla niego leki, które umożliwiły nam dalszą prace. Jego komfort życia diametralnie się poprawił.
Ja stałam się bardziej spokojna i udaje mi się wrzucać na luz. Nie chodzę już jak maszynka zaprogramowana do ciągłego kontrolowania środowiska (choć oczywiście wciąż to robię 😉)
Nasza relacja stale ewoluuje i weszła na kolejny level. Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc rozumiemy się coraz lepiej, a wspólne życie jest coraz prostsze i przyjemniejsze ❤️
Teraz podjęliśmy kolejne wspólne wyzwanie. Razem z psimi i ludzkimi kumplami spędzamy wspólnego sylwestra na odludziu-pierwszy raz w pełnym składzie dwóch rodzin wielogatunkowych. Wyjazd jeszcze podsumujemy, a teraz oddajemy się aktywnemu wypoczynkowi.
Mam nadzieje, że Wasz rok był równie owocny, a kolejny przyniesie jeszcze więcej dobrego. Życzę Wam żebyście w spokoju przetrwali ten najtrudniejszy okres w roku, szczególnie jeżeli musieliście zostać w mieście. Bądźcie bezpieczni ☺️
