Nie karz psa za warczenie

·

2 minuty czytania

Znowu będzie długi post. Naszło mnie pewne przemyślenie i pojawiła się wena do pisania. Dzisiaj w bardzo skrótowy sposób dotknę tematu sygnałów uspokajających. Skrótowy, bo to bardzo szeroki temat — po pierwsze nie starczy mi tu znaków, a po drugie nie mam aż tak szerokiej wiedzy, żeby napisać cały artykuł naukowy.

Sygnały uspokajające, które łatwo przeoczyć

Ale do sedna. Sprawdzajcie co jakiś czas, głaszcząc wasze psy, czy dalej tego chcą. Mastan jest dosyć wrażliwy na dotyk i w bardzo subtelny — często niezauważalny dla niektórych — sposób pokazuje, żeby dać mu już spokój i pozwolić spać. Raczej nie wstanie i nie odejdzie.

On np. odwraca głowę i ziewa — i to nie zawsze oznacza, że jest zmęczony. To bardzo ważne, żeby takie rzeczy zauważać i na nie odpowiadać.

Nieświadomie możemy doprowadzić do sytuacji, w której pies nauczy się, że skoro delikatne sygnały nie działają, trzeba użyć czegoś mocniejszego — na przykład warczenia. Zazwyczaj dopiero wtedy reagujemy, bo dla nas jest to jasne i czytelne. Mówiąc „reagujemy”, mam na myśli: zabieramy rękę.

Nigdy nie karć psa za warczenie

Nigdy nie wolno karcić psa za warczenie. Jeżeli u nas doszłoby kiedyś do takiej sytuacji — na szczęście jeszcze nigdy nam się nie zdarzyła — pochwaliłabym psa, dziękując mu za to, że mnie ostrzegł, zamiast od razu używać zębów.

Ja wtedy wiem, że pies na pewno wysyłał mi wcześniej wiele innych sygnałów, ale zlekceważony posunął się o krok dalej — więc to tylko i wyłącznie moja wina, że tego nie zauważyłam.

Co się dzieje, gdy zignorujesz ostrzeżenie

I teraz — jeżeli skarcimy psa za warczenie, to bardzo prawdopodobne, że następnym razem pominie ten krok i od razu użyje zębów.

Natomiast jeżeli pominiemy wszystkie początkowe sygnały — na przykład ziewanie, odwracanie głowy czy sztywnienie ciała — pokazujemy psu, że nie słuchamy tego, co do nas mówi. Uczy się wtedy, że nie ma sensu komunikować nam dyskomfortu subtelniej i najlepiej od razu przejść do bardziej dosadnych kroków, bo dopiero to działa.

Obserwuj i chroń swojego psa

Właśnie dlatego tak ważne jest poznanie sygnałów, jakie wysyła nam pies, i stałe obserwowanie go — to najlepszy sposób, żeby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji. Chrońmy też nasze psy i zwracajmy uwagę innym ludziom, jeżeli widzimy, że nasz pies nie czuje się komfortowo w jakiejś sytuacji.

Zachęcam do zgłębienia tematu 🙃 Więcej o tym, jak reagować, gdy pies zaczyna warczeć, przeczytasz w tekście pies warczy na właściciela.

Kategorie:

Karolina Spodarek, behawiorystka psia

O autorce

Karolina Spodarek

Behawiorystka psia ze Skarżyska-Kamiennej. Pracuję metodami opartymi na wzmocnieniu pozytywnym — bez przemocy i bez sprzętu awersyjnego. Specjalizuję się w psich lękach, trudnościach w kontaktach z innymi psami i w rozwoju szczeniąt.

Porozmawiajmy o Twoim psie

Opisz sytuację — odezwę się i wspólnie ustalimy, jaka forma pomocy będzie najlepsza. Pracuję w Skarżysku-Kamiennej i okolicach oraz online.