Instagramowa celebrytka @florka_psinfluencerka poruszyła bardzo ważny temat #piestoniezabawka i postanowiliśmy napisać parę słów o tym, co dla nas to oznacza. Jak pewnie wiecie, od tygodnia zmagamy się z parwowirozą.
Jak wygląda rekonwalescencja
Jest to bardzo ciężka choroba i leczenie nie daje gwarancji wyzdrowienia. Pies w tym czasie czuje się tragicznie, potrzebuje opieki 24 h na dobę.
Codzienne, wielogodzinne wizyty u weterynarza, podawanie leków w domu, spacery co 2 godziny i nieprzespane noce — tak w skrócie wygląda okres rekonwalescencji, który może trwać nawet do kilku tygodni! Warto wspomnieć również o ogromnych kosztach leczenia, bo przecież to również może spędzić sen z powiek właścicielowi.
Choroba może dotknąć każdego psa
Piszę akurat o tym, ponieważ każdy, obecny czy przyszły właściciel psa, musi liczyć się z tym, że jego pies może zachorować na tę czy jakąkolwiek inną chorobę (Mastan był szczepiony, a mimo tego zachorował).
Każdy właściciel musi wiedzieć, że jeżeli coś takiego się wydarzy, będzie go to kosztowało wiele wyrzeczeń — urlop w pracy, wielogodzinne wizyty u weterynarza, odmówienie sobie nowych ciuchów, bo trzeba zapłacić rachunek w lecznicy. Niestety bardzo często porzucane są psy chore, bo najwidoczniej właściciele nie udźwignęli odpowiedzialności, jaką jest posiadanie psa.
Pamiętajmy, że pies to nie zabawka
Dlatego pamiętajmy: #piestoniezabawka. Musimy być przy nim, kiedy jest wszystko dobrze, ale też wtedy, kiedy jego zdrowie zaczyna się sypać.
I jeszcze jedno — nie tylko starsze psy chorują. Biorąc szczeniaka, nikt nie da nam gwarancji, że do późnej starości będzie cieszył się zdrowiem. Niby oczywiste, ale wiele osób odsuwa od siebie myśl, że akurat jego pies może poważnie zachorować.

