Spacer pełen sinusoid

·

2 minuty czytania

Spacer jak sinusoida

Dzisiejszy spacer to jeden z tych pół na pół. Niby piękne okoliczności przyrody, idealna pogoda, trawa soczyście zielona, a jednak humor młodego był jak sinusoida.

Na początku wystraszony i czujny — mało wąchania, mało znaczenia terenu, postawa ciała znacząca o dyskomforcie. Potem nad wodą rozkręcił się jak szalony, bo woda zawsze tak na niego działa. Powrót do samochodu znowu w większości był nieciekawy.

Nowe miejsce, nowe wyzwanie

W tym miejscu nie było nas od czerwca. Ewidentnie nowe otoczenie go trochę przerosło.

Musimy zacząć wychodzić z jego strefy komfortu, bo mamy coraz większe postępy w pracy w znanych mu miejscach i nadszedł już czas, żeby dodawać kolejne. To jest idealny czas, bo na spacerach spotykam coraz mniej ludzi z psami — a im będzie zimniej, tym będzie to jeszcze bardziej widoczne.

O „weekendowych psiarzach”

Jak jest brzydka pogoda, to zazwyczaj z obiegu wypadają „weekendowi psiarze”, którzy wybierają się na długie spacery tylko w ciepłe i słoneczne dni. Z moich obserwacji wynika, że od takich „psiarzy” lepiej trzymać się z daleka — zazwyczaj nie wiedzą, co to dystans czy przestrzeń osobista, puszczają luzem psy zupełnie nieodwoływalne i często mają bardzo cięty język.

Och, jak ja się cieszę, że idzie jesień 🍂

Jeśli i wy pracujecie nad oswajaniem psa z nowymi miejscami, zapraszamy na spacer socjalizacyjny.

Karolina Spodarek, behawiorystka psia

O autorce

Karolina Spodarek

Behawiorystka psia ze Skarżyska-Kamiennej. Pracuję metodami opartymi na wzmocnieniu pozytywnym — bez przemocy i bez sprzętu awersyjnego. Specjalizuję się w psich lękach, trudnościach w kontaktach z innymi psami i w rozwoju szczeniąt.

Porozmawiajmy o Twoim psie

Opisz sytuację — odezwę się i wspólnie ustalimy, jaka forma pomocy będzie najlepsza. Pracuję w Skarżysku-Kamiennej i okolicach oraz online.