Stawianie granic w psim życiu

Psy lękliwe

STAWIANIE GRANIC W PSIM ŻYCIU

W mojej relacji z Mastanem przykładam dużo uwagi do jego emocji, samopoczucia czy tego jak radzi sobie w danej sytuacji. Wiem czego mogę się po nim spodziewać i jak wspierać go w trudnych chwilach. Zależy mi na relacji opartej na zaufaniu i przyjaźni. Nie chce psa robota. Nie chce psa, który bezwarunkowo wykonuje moje polecenia. Nie chce psa, który tylko czeka na moje wskazówki i nie potrafi sam podjąć decyzji.

Chce żeby był samodzielny. Chce żeby potrafił podejmować dobre decyzje. Chce żeby przyszedł do mnie po wsparcie, kiedy coś go przerasta. Sielanka no nie? Czy to oznacza, że może robić wszystko co mu się podoba? Czy to oznacza, że w naszej relacji tylko jego zdanie się liczy? No oczywiście, że nie! I właśnie dlatego dzisiaj będzie o stawianiu granic.

Po pierwsze trzeba zastanowić się na co chcemy psu pozwalać, a na co nie i konsekwentnie tych zasad przestrzegać. Mastan może spać gdzie chce (kanapa, łóżko), może przechodzić pierwszy przez drzwi, może zjeść swój posiłek bez wykonywania żadnych poleceń, może odmówić wykonania jakiejś czynności pielęgnacyjnej.

Nie wolno mu łazić za mną po domu (prewencja lęku separacyjnego), sępić przy jedzeniu (to mnie zwyczajnie wkurza), wyskakiwać z windy czy z samochodu bez mojego sygnału (względy bezpieczeństwa). Te rzeczy to tylko przykłady. Pewnie jeszcze kilka zasad by się znalazło.

Są też rzeczy, których nie powinien robić żaden pies. Mastanowi nie wolno zjadać śmieci na spacerach, wbiegać w inne psy, być burakiem i chamem w stosunku do innych psów, ganiać zwierzyny i pewnie jeszcze wiele więcej. Zdecydowanie nie dopuszczam też do sytuacji, w których lekceważy moje awaryjne przywołanie czy znika mi z oczu. Staram się nie wołać go zbyt często, ale czasami przypominam mu, że są takie sytuacje, kiedy musi natychmiast być obok mnie. Jeżeli nie jest to konieczne i może sobie podejść powoli, to używam innego słowa.

O mnie

Jestem certyfikowaną behawiorystką psów specjalizującą się w rozwiązywaniu problemów behawioralnych. Poprzez metody oparte na wzmocnieniu pozytywnym pomagam budować harmonijne relacje między psami a ich opiekunami.

Każdego psa traktuję indywidualnie, z pełnym szacunkiem dla jego potrzeb i możliwości. Nigdy nie stosuję metod awersyjnych.

Sprawdź moje social media