Pierwsze spotkanie na zamkniętej przestrzeni i to od razu u nas w domu! 🥳
Zajęło nam to 5 miesięcy! 5 miesięcy spotykania się minimum raz w tygodniu i budowania relacji chłopaków. 5 miesięcy pracy, żeby czuli się przy sobie komfortowo i swobodnie. Pewnie można było zrobić to szybciej, ale to nie wyścigi, a nam zależało na tym, żeby było zrobione dobrze.
Jak dobrze zorganizować pierwsze spotkanie
Mamy już jakieś tam doświadczenie, więc postanowiłam podzielić się przydatnymi wskazówkami, jak zrobić to dobrze:
- Psy muszą się znać i mieć do siebie zaufanie. Najlepsze są do tego spacery równoległe, na otwartej i bezpiecznej przestrzeni. To, ile czasu to zajmie, zależy od psów, ale lepiej dłużej niż krócej.
- Przed spotkaniem zrobiłyśmy długi spacer za miastem.
- Przed wejściem do domu przeszłyśmy się jeszcze kawałek obok bloku.
- Gości wpuściliśmy pierwszych, pozwoliliśmy im się spokojnie rozebrać i dopiero weszliśmy za nimi.
- Chłopaki na początku dostali gryzaki — każdy w innym miejscu — i pilnowałyśmy, żeby sobie nie przeszkadzali.
- Później była chwila dla Gucia na zwiedzanie. Mastan trochę go kontrolował, ale bez dramatu, a ja pilnowałam, żeby nie przesadzał i się nie nakręcał.
- Następnie było przytulanie i wzajemne mycie się na kanapie, co kompletnie nas rozczuliło i zdziwiło, bo nie znałam Mastana od tej strony. Nie poznał do tej pory psa, który tak jak Gucio potrzebowałby bliskości i czułości.
- Później chłopaki się rozeszli i poszli spać! To zdecydowanie największy sukces tego spotkania — to nie jest oczywiste, że psy potrafią bez problemu odpoczywać w swoim towarzystwie. Raczej jest to bardzo trudne, szczególnie dla Mastana.
- Pożegnaliśmy się w najlepszym momencie, czyli gdy chłopaki wyluzowali i poszli spać. Psy najlepiej pamiętają to, co na początku i na końcu, a zależy nam przecież na tym, żeby zapamiętały spokój i luz w swoim towarzystwie.
Efekt pięciu miesięcy przygotowań
Jestem mega zaskoczona i bardzo szczęśliwa, że wszystko się udało. Będziemy ćwiczyć dalej, ale lepszego pierwszego razu nie mogłam sobie wymarzyć!
Mam nadzieję, że nasze wskazówki będą dla was przydatne. Może kiedyś też będziecie chcieli zaprosić psiego kumpla na chatę 😊 Jeśli potrzebujecie pomocy przy takim wprowadzaniu drugiego psa do domu, zapraszam na spacer socjalizacyjny.

