Nie zawsze jest miło, prosto i przyjemnie. Czasem musi być trudno i stresująco. Nie możemy otoczyć psa parasolem ochronnym i tak prowadzić go przez całe jego życie.
Odpracowanie braków socjalizacyjnych wymaga wyjścia ze strefy komfortu, pozwolenia psu na podejmowanie decyzji, czasem popełnianie błędów i wyciąganie z nich wniosków.
To jest na prawdę trudna sztuka! Wyciągamy ze strefy komfortu zarówno psa, jak i opiekuna. Musimy robić to z wyczuciem i zastanawiać się na ile kto jest gotowy. Musimy dopasować się do psa i jego możliwości, ale nie możemy zapominać o emocjach opiekunów.
Ostatecznie zawsze powtarzam, że my ludzie nie wytłumaczymy psu jak należy rozmawiać z innymi psami. Nie posadzimy psa na fotelu i nie opowiemy mu o tym. Oznacza to, że pies nauczy się gadać z innymi psami wyłącznie gadając z nimi. Praktyka czyni mistrza. Naszym zadaniem jest odpowiednio psy do siebie dobrać 🥰
Szczególne uznanie dla Strupka (czarnego), bo kiedyś sam miał duże problemy w kontaktach z psami, ale zrobiliśmy już kawał dobrej roboty i teraz przy wielu psach bardzo nam pomaga 🥹
Wielkie brawa dla Marbelki (tej jasnej) i jej opiekunów, bo wykonują kawał roboty 💪🏼 Marbelka pod koniec spacerowała w grupie z trzema obcymi psami i może do pełnego luzu jeszcze trochę brakuje, ale wyciągała wnioski i korzystała z innych strategii niż dotychczas 🥰
