Co dwa psy to nie jeden! Aston jak zawsze trochę z tyłu (obstawia tyły) ale właśnie o nim chciałam dzisiaj napisać kilka słów. Często się tutaj pojawia a nigdy go nie przedstawiłam jak należy.
Aston to pies rodziców Davida. Przywieźliśmy go ze schroniska 4 lata temu. Miał wtedy około roku. To był mocno zlękniony i smutny podrostek, który został wyrzucony z samochodu. W schronisku zakochaliśmy się w nim od pierwszego spojrzenia. Jako jedyny w boksie nie szczekał. Patrzył na nas błagalnym wzrokiem i śpiewał (to zostało mu do dzisiaj). Szybko odnalazł się w nowym domu i potem już jego życie było tylko lepsze.
To jest taki życiowo mądry pies. Nigdy nie był „szkolony”, nie chodził do psiej szkoły, nie trenował żadnych sportów. To jest pies, który wszystko wie najlepiej. Zawsze potrafi się zachować, wie jak rozładować atmosferę, wspiera Mastana jak nikt inny. Prawdziwy psi profesor. To nasz członek rodziny. Kochany przez wszystkich.
Zajmuje w moim sercu specjalne miejsce. Wszedł w nie swoimi puszystymi łapkami i rozgościł się na dobre. Mam do tego chłopaka ogromną słabość. Zawsze jak go widzę to mięknę. Miał we mnie wsparcie kiedy Mastan jeszcze nie potrafił respektować jego granic, ma moje wsparcie do dziś, kiedy Mastan na chwile straci panowanie i się zagalopuje. Kiedy jesteśmy razem to traktuje ich na równi, nikt nie jest faworyzowany.
Aston to moja prawa ręka przy Mastanie. Bardzo wiele mu zawdzięczam. Pokazał Mastanowi świat i do dziś przekonuje go, że nie jest on taki straszny. Na dzisiejszym spacerze przekierował go na zabawę kiedy Mastan wystraszył się dziwnych dźwięków. Zrobił to w pełni świadomie, nie ma tu mowy o przypadku. Ja widząc takie sceny mam łzy w oczach. W głowie mi się nie mieści ile on ma w sobie empatii i wrażliwości. Zawsze staje w obronie Mastana. Przy nim czuję się bezpiecznie bo wiem, że poradzi sobie z każdym natrętem. Kiedy ja uspokajam Mastana to on zajmuje się delikwentem.
W domu razem są idealni. Wiedzą jakie są zasady, wiedzą że dom jest od odpoczywania, wiedzą że nakrętki nie są wskazane. Nawet Mastan jedynak jest bardzo wyrozumiały i potrafi dzielić się mamusią!
Żyj nam Astonku 100 lat ❤️
