Jak pies uczy się ufać innym psom

Relacja człowiek-pies

Spotykamy się regularnie (minimum raz w tygodniu) już prawie 3 miesiące i ta znajomość to był strzał w 10! Chłopaki czują się ze sobą bardzo dobrze, a do mini rywalizacji o dziurę czy patyka dochodzi sporadycznie. Kolejnym sukcesem jest to, że Mastan potrafi siedzieć obok Guta i mogę jednocześnie wydawać im smaczki bez żadnych spięć. Mastan nie kontroluje go też tak jak na początku, kiedy Gucio zbliża się do mnie. Generalnie coraz rzadziej przejawia zachowania maminsynka jedynaka! Myśle, że kolejnym krokiem będzie przebywanie wspólnie na jednej, zamkniętej przestrzeni, wizyta u nas w domu i wspólne odpoczywanie. Planuje też powzmacniać jego spokój kiedy ja jestem blisko Gucia a on musi poczekać gdzieś dalej. Mam dużo pomysłów i myślę, że wszystko uda nam się powoli zrealizować 🥰

Ta relacja uświadomiła mi jak dużo czasu potrzeba żeby Mastan zaufał drugiemu psu oraz ile pracy musiałabym wykonać chcąc wprowadzić rodzeństwo do naszego domu. On zdecydowanie potrzebuje kontaktów z psami, zdecydowanie robi mu to dobrze ale jednocześnie ciężko radzi sobie z emocjami i w kontaktach z obcymi psami nie są to emocje pozytywne.

Dobrze, że mamy takiego Gucia! Możemy sobie w kontrolowanych warunkach przepracowywać różne problemy i też chłopaki mają możliwość zaspokajania swoich potrzeb ❤️

O mnie

Jestem certyfikowaną behawiorystką psów specjalizującą się w rozwiązywaniu problemów behawioralnych. Poprzez metody oparte na wzmocnieniu pozytywnym pomagam budować harmonijne relacje między psami a ich opiekunami.

Każdego psa traktuję indywidualnie, z pełnym szacunkiem dla jego potrzeb i możliwości. Nigdy nie stosuję metod awersyjnych.

Sprawdź moje social media