Czy zwracać uwagę obcym z psami?

·

2 minuty czytania

Jak to jest z tym zwracaniem uwagi obcym osobom z psami na ulicy?

Wczoraj późnym wieczorem byliśmy świadkami niezbyt fajnej (i dosyć częstej) scenki na osiedlu. Na pewno Wy też to dobrze znacie. Dwie osoby stoją w miejscu, psy na krótkich smyczach „kotłują się”, błagając wręcz o przestrzeń i dystans.

Opisałam wszystko na instastory, zadałam Wam pytanie „reagować czy nie reagować?” i poszłam spać. Rano miałam zawaloną skrzynkę Waszymi historiami i przemyśleniami. Okazało się, że temat jest gorący, a różne osoby mają bardzo różne doświadczenia.

Wspólny wniosek dla większości tych historii był jeden: można próbować, ale to i tak pewnie nic nie da. Z przykrością muszę stwierdzić, że mam podobne doświadczenia.

Myślę, że większość osób nie chce słuchać dobrych rad, a już szczególnie jeżeli oceniamy ich jako opiekunów. Okazało się, że było też kilka pięknych historii. Jedna z Was napisała mi, że za jej radą przypadkowo spotkana Pani poszła z psiakiem na konsultacje, zamieniła smycz na dłuższą linkę i zaczęła zabierać na spacery szarpak.

Osobiście myślę, że jeżeli widzimy cień szansy na powodzenie takiej akcji, to warto spróbować. Dla nas to poświęcenie kilku minut, a może uda się zasiać przynajmniej ziarnko ciekawości u tej osoby. Może warto polecić wartościowe źródła wiedzy.

To co na pewno się nie sprawdzi, to naskakiwanie i kręcenie awantury. Nie chcemy przecież zniechęcać, a zachęcać. Tu już kłania się psychologia ludzka, bo prowadzenie rozmowy to prawdziwa sztuka. Ja sama planuję poczytać o tym nieco więcej. To w jaki sposób przekazujemy informacje ma ogromne znaczenie.

PS. Nie mówię o sytuacjach w których dochodzi do przemocy wobec psa. Wtedy bezwzględnie należy interweniować.
PS2. Nie mówię też o sytuacjach, kiedy ktoś ewidentnie przekracza granice Waszą albo Waszego psa. Wtedy też trzeba reagować.

Dajcie znać jakie Wy macie przemyślenia i doświadczenia w tym temacie. Udało Wam się kiedyś kogoś przekonać czy raczej spotykacie się z niechęcią i wrogością?

Kategorie:

Karolina Spodarek, behawiorystka psia

O autorce

Karolina Spodarek

Behawiorystka psia ze Skarżyska-Kamiennej. Pracuję metodami opartymi na wzmocnieniu pozytywnym — bez przemocy i bez sprzętu awersyjnego. Specjalizuję się w psich lękach, trudnościach w kontaktach z innymi psami i w rozwoju szczeniąt.

Porozmawiajmy o Twoim psie

Opisz sytuację — odezwę się i wspólnie ustalimy, jaka forma pomocy będzie najlepsza. Pracuję w Skarżysku-Kamiennej i okolicach oraz online.