Pieski to nie są tylko słodkie misie pysie do przytulania. Czasem się wkurzają, kłócą, korzystają z komunikacji agresywnej. Bywają impulsywne, wchodzą w konflikty, używają zębów.
Takie sytuacje są stresujące dla większości opiekunów, odruchowo chcą wejść między psy i je rozdzielić. Tu nie było to potrzebne, a mogłoby tylko pogorszyć sytuację.
Trafił nam się przypadkowy naprawdę opanowany pies, który nie dążył do eskalacji konfliktu. Nie dał się Hummusowi przesunąć, nie skulił się przerażony, nie uciekł, ale jednocześnie pokazał, że nie chce się dalej kłócić.
Co dzięki temu nasz Hummus wyniósł z tej sytuacji? Jego celem było odsunięcie czarnego psa. Dowiedział się, że siłowe rozwiązanie nie przyniesie pożądanego efektu, a najlepszym co można zrobić, to po prostu odpuścić i odejść 💁🏼♀️
Takie sytuacje będą się zdarzać. Psy będą podchodzić do innych psów. Ja wiem, że to trudne, ale najlepsze co możemy zrobić, to zachować spokój. Wdawanie się w awanturę z opiekunami tylko jeszcze bardziej podkręci emocje u psów. Jak pokazuje ten przykład – konflikt między psami też może być nauką.
Oddychajcie głęboko! A jeśli takie sytuacje kosztują Was zbyt dużo stresu, to spróbujcie udać się po profesjonalną pomoc do behawiorysty. Wsparcie u boku potrafi wiele zmienić i często moi klienci dzięki temu wrzucają na luz 🫶
